Poddasze to miejsce, w którym najczęściej ucieka ciepło, i jednocześnie to, które najtrudniej docieplić dobrze wełną. Skosy, jętki, kominy, rury, nietypowe rozstawy krokwi — wszędzie tam, gdzie trzeba docinać matę, powstaje szczelina. Pojedyncza jest bez znaczenia, ale kilkadziesiąt takich miejsc składa się na realną stratę.
Piana natryskowa rozwiązuje problem inaczej: nie dopasowuje się do konstrukcji, tylko ją oblewa.
Dlaczego natrysk, a nie wełna
- Brak mostków termicznych. Piana rozpręża się i wypełnia każdą nieregularność, łącznie z przestrzenią wokół rur, kominów i nietypowych węzłów konstrukcyjnych.
- Szczelność powietrzna. Warstwa piany jest jednocześnie barierą dla nawiewu. W domach z wełną to zwykle folia paroizolacyjna, która bywa dziurawiona przy późniejszym montażu płyt.
- Nie osiada. Wełna z czasem opada w przestrzeni między krokwiami, zwłaszcza w skosach. Piana jest związana z konstrukcją i zostaje tam, gdzie została nałożona.
- Jeden dzień. Typowe poddasze to 6–10 godzin pracy zamiast kilku dni.
Która piana na poddasze
Na poddasza użytkowe stosuje się pianę otwartokomórkową — miękką, o gęstości około 8–12 kg/m³. Jest paroprzepuszczalna, więc konstrukcja dachu może oddawać wilgoć, i to jest tutaj kluczowe: dach musi mieć możliwość wysychania.
Piana zamkniętokomórkowa ma lepszy współczynnik lambda, ale na drewnianej więźbie bywa ryzykowna — zamyka drewno w warstwie nieprzepuszczalnej. Stosujemy ją tam, gdzie ma sens: fundamenty, podłogi na gruncie, stropodachy. Opisaliśmy to szerzej przy pianie zamkniętokomórkowej.
Jaka grubość
Dla poddasza użytkowego standardem jest 20–25 cm piany otwartokomórkowej. Cieńsza warstwa bywa oferowana taniej, ale nie spełni wymagań technicznych i nie da oczekiwanego efektu na rachunku za ogrzewanie.
Grubość mierzymy po natrysku — to jedyny sposób, żeby sprawdzić, czy dostałeś to, za co płacisz. Warto tego pilnować także przy innych wykonawcach.
Jak wygląda dzień montażu
- Przygotowanie — zabezpieczenie okien, podłóg i wszystkiego, co ma zostać czyste. Piana przykleja się trwale do każdej powierzchni.
- Sprawdzenie wilgotności drewna. Powyżej 18% natrysku nie wykonujemy — zamknięcie mokrego drewna w izolacji kończy się pleśnią.
- Natrysk warstwami. Kolejne przejścia po 5–8 cm, aż do zaprojektowanej grubości.
- Przycięcie nadmiaru w płaszczyźnie krokwi, jeśli poddasze będzie zabudowane płytą gipsowo-kartonową.
- Uprzątnięcie i pomiar kontrolny grubości.
Po około dwóch godzinach od zakończenia można normalnie wejść na poddasze.
Ile to kosztuje
Ocieplenie poddasza pianą otwartokomórkową to zwykle 70 – 120 zł za m² przy grubości 20–25 cm. Dla typowego poddasza 80–100 m² daje to 8 000 – 12 000 zł.
Na cenę wpływają: grubość warstwy, dostępność poddasza dla węża natryskowego, skomplikowanie więźby i to, czy trzeba usunąć starą wełnę. Wycena po obejrzeniu poddasza — zdjęcia zwykle wystarczą do wstępnej rozmowy.
Piana a myszy i kuny
Pytanie wraca w niemal każdej rozmowie, więc odpowiadamy wprost: piana nie jest pokarmem i nie przyciąga gryzoni, ale nie jest też barierą mechaniczną. Kuna, która dostawała się dotąd na poddasze, będzie się dostawać dalej — po prostu wygryzie sobie korytarz w miękkiej pianie zamiast w wełnie.
Jeżeli masz historię gryzoni w dachu, najpierw trzeba uszczelnić wloty pod okapem i przy kominie. Sama izolacja tego nie załatwi, niezależnie od technologii.
Czego nie robimy
Nie natryskujemy na mokre drewno, na powierzchnie zagrzybione bez wcześniejszego usunięcia przyczyny i nie zamykamy pianą dachu, który przecieka. Piana ukryje wodę, ale jej nie zatrzyma — a problem wróci za dwa lata, tyle że trudniejszy do znalezienia.
Jeżeli nie masz pewności co do stanu więźby, zacznij od audytu i wyceny.
Umów oględziny
Prześlij zdjęcia poddasza i podaj przybliżony metraż — wstępną wycenę podamy tego samego dnia. Napisz lub zadzwoń.